Nasze początki...

Nasz pierwszy komputer to Pentium z procesorem DX2 i taktowaniem 66 MHz z monitorem Hyundai 17”; - zakupiony już w 1995 roku. Pamięć operacyjna tego komputera to szalona wielkość 16 Mb, która to w tym roku stanowiła wręcz „szaloną” wielkość i pozwalała na naprawdę wiele!

Podstawową aplikacją do pracy w grafice - był wtedy wspaniały Photoshop 2.5 i Illustrator 4.0, fazę testów przechodził Corel 4 - oczekiwaliśmy wtedy, że już nowsza jego wersja będzie działa dobrze i będzie pozbawiona wszelkich błędów. Pogląd ten chyba pokutuje do dziś. „Corelowcy” dalej czekają na wersję „bezbłędną”..

Photoshop w tych latach wymagał naprawdę znajomości aplikacji. Istniejący podręcznik zawierał jedynie około 120 stron i stanowił naprawdę wielkie kompendium wiedzy na temat tego, co można było w nim zrealizować. Można było wykonać praktycznie wszystko, co dziś jest realizowane. Edycja ścieżek, lasso, podkładanie cieni, korekcje koloru, retusze - to wszystko do dziś działa bez większych zmian i różnic. Przedstawiony tu plakat „Owocowe sny” pochłonął 47 godzin pracy. Dziś zajęłoby to wszystko - z akceptacją klienta - tez około 47 godzin, wiec niewiele się zmieniło!

Illustrator 4 pozwalał osiągać niebywałą precyzję pracy z odwzorowaniem do 0,001 mm. Corel w tym okresie oferował maksymalnie 0,01 mm. Przedstawione poniżej kostki lodu - to właśnie grafika wektorowa wykonana w Illustratorze 4 i przeniesiona do Photoshopa 2.5 – do dalszej obróbki. Oczywiście cześć efektów była wykonana po eksporcie ścieżek do Photoshopa.

licznik